O robótkach, które leżą w szafie naszej mamy i o historiach jakie się z nimi wiążą. A przy okazji trochę o mnie.
piątek, 01 kwietnia 2011
Zaproszenie

Od dłuższego czasu nic nowego się tu nie pojawia - po części przez to, że chwilowo moje robótki leżą w kącie i czekają, aż wróci mi ochota na zajmowanie się nimi. Nie znaczy to jednak, że rzuciłam blogowanie - troszeczkę o czym innym teraz piszę, ale zainteresowanych serdecznie zapraszam:

Prywatna biblioteka

15:12, ka-milla
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 października 2010
Powroty

Dawno mnie tu nie było. Przez ten czas zdecydowanie bardziej zajmowało mnie czytanie i mój drugi blog. Nie znaczy to że wcale nie zajmowałam się robótkami. Poświęcałam im tylko zdecydowanie mniej czasu. Do tego jesienią odkryłam nowe powołanie - grzybiarstwo:

grzybek

Dokończyłam ostatecznie żółciótkiego elfa i myślę, że wkrótce znajdę mu jakąś odpowiednią właścicielkę, która na pewno się z niego ucieszy:

elfik

I jeszcze poświęciłam ostatnio chwilę czasu na decoupage. Pudełeczka są jeszcze wprawdzie niedokończone (chcę je jeszcze lepiej polakierować), ale chciłabym się nimi już pochwalić:)

czerwone pudełeczkoPudełko listowe

A teraz pooglądam sobie Wasze blogi, może zainspirują mnie do nowych działań robótkowych.

środa, 19 maja 2010
Deszczowy tydzień w domu

W tym tygodniu wszystkie siły na niebie i ziemi sprzysięgły się, żeby mnie uziemić. W sobotę małą pszczółkę skusił zapach mojej nowej fryzury do tego stopnia, że postanowiła ugryźć mnie z miłości w czoło. Nikogo innego tylko mnie, a ja przecież jestem uczulona. Na szczęście wapno i zimne okłady powstrzymały opuchliznę na tyle, że mogłam w niedzielę pójść na komunię i przyjęcie po. Także jedynym plusem z mojej nowej fryzury okazała się grzywka, którą mogłam zasłonić obrzęk, a tak bardzo chciałam wyglądać ładnie!

Później już się posypało - bąbel rozrósł się na całą twarz i wróciłam do Krakowa, który wcale mnie pocieszył - tonął w strugach deszczu i groził powodzią - dobrze że chociaż mieszkam na górce ;)

Za to miałam sporo czasu, żeby pooglądać Wasze blogi i trochę samej powyszywać - oto co powstało. Przepraszam za jakość zdjęć, wkrótce zastąpię je lepszymi. Elfik, któremu jeszczr nie zaróżowił się policzek:

Primrose

I jeszcze jeden mały hafcik, który dopiero co zaczęłam, pewnie niejedna z Was go zna - Coffe:

Kawa 1

czwartek, 15 kwietnia 2010
Nowe plany

Zacznę skromnie, żeby ogrom pracy mnie nie zniechęcił. Wzorki wydrukowane, kanwa wycięta, krateczki narysowane, a jutro wpadnę do pasmanterii po mulinkę. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła się pochwalić efektem:

 

Elf 1

wtorek, 13 kwietnia 2010
Wiosennie raz jeszcze

A teraz z trochę innej beczki, czyli "co Kamila widziała wędrując po Krakowie". Wiosna pełną parą, Wisłę od dawna już okupują łabędzie.

Łabędzie na wiśle

Krokusy na Plantach wesoło uśmiechają się do słońca.

Krokusy na Plantach

A dzwon Zygmunta przygląda się wiośnie z wysoka

Widok na Kraków

 

Wiosenne porządki

Chwilowo mało czasu na hafty, chociaż już planuję coś nowego. Za to w weekend naszła mnie ochota na małe porządki. Wyprałam moję ostatnie hafciki i je usztywniłam, prz okazji nauczyłam się też, jak ugotować krochmal. Oto efekt:

Po pierwsze moje serduszka, do których jeszcze nie mam ramek

serca, parolin

Miś w ramce, którą planuję jeszcze ozdobić decoupage'm, ale nie mam jeszcze na to konkretnego pomysłu.

Miś w ramce

I na koniec odświeżona magnolia, którą również planuję wkrótce ubrać w nową ramkę.

Uprana magnolia

wtorek, 23 marca 2010
Serca (1)

Serduszek część pierwsza. Następnego mam też już sporo i wymyślam już ramki. Za pomysł dziękuję gajeczce84, przy okazji serdecznie pozdrawiam.

Serce 1

Tagi: haft serca
22:58, ka-milla
Link Komentarze (2) »
wtorek, 16 marca 2010
Jajka 2010 (1)

Powróciło do nas nasze ubiegłoroczne hobby, oto owoce:

 

Jajka 2010 - 4

Jajka 2010 - 2

Jajka 2010 - 3

Jajka 2010 - 1

środa, 24 lutego 2010
Słoń

Dawno tu nie pisałam, a to oznacza, że póki co też nie wyszywam. Jakoś straciłam na to ochotę. Znając mnie niedługo wróci "natchnienie":) Niedawno oprawiłam słonia i zamierzam go komuś podarować, więc póki jeszcze go mam postanowiłam go sfotografować i się pochwalić.

21:52, ka-milla
Link Komentarze (3) »
wtorek, 29 września 2009
Słoń (2)

Pogoda niestety coraz mniej letnia, ale za to bardziej sprzyja robótkom i czytaniu. Stąd postęp u mojego słonika. Gotowy musi być dopiero w listopadzie, więc nie muszę się spieszyć. Haftuje się go bardzo przyjemnie, mam świetnie dobrane kolorystycznie nici DMC i od czasu do czasu trochę sobie przy nim dłubię ;)

Słoń (2)

I jeszcze moje śliczne różyczki. Niestety już zwiędły, ale tu mogą jeszcze kwitnąć:

 

Różyczki

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5