O robótkach, które leżą w szafie naszej mamy i o historiach jakie się z nimi wiążą. A przy okazji trochę o mnie.
środa, 29 lipca 2009
Wspomnienia z Krety

A teraz przyszedł czas na wspomnienia z mojej wakacyjnej podróży - to kolejny powód dla którego miałam mało czasu na prowadzenie bloga, nie mówiąc już o robótkach;) ale nawet tam znalazłam coś dla siebie. Oprócz wylegiwania się na plaży i pływania w Morzu Egejskim odwiedziłam Muzeum Narodowe w Heraklionie, i com tam znalazłam - wspaniałe ludowe hafty kreteńskie, jednokolorowe, dwustronne, hafty płaskie, motywy kwiatowe...

Przepraszam za jakość zdjęć, ale lepiej jeszcze nie potrafię.

Hafty z Krety - 5

Hafty z Krety - 6

Hafty z Krety - 4

Hafty z Krety - 3

Hafty z Krety - 2

Hafty z Krety

wtorek, 14 lipca 2009
7. Kalendarz

Praca nad nim trwała od chwili ukazania się gazetki - grudzień 2003, o ile się nie mylę, do ubiegłego lata. Ramki kupiłyśmy chyba też w tamtym roku, ale na oprawienie czykałyśmy do tegorocznych ferii, wtedy też zepsułam gładziutką ścianę w mamy pokoju, żeby zawiesić kilka obrazków.

Wszystkie (z wyjątkiem jednego) wyszyte są na tej samej kanwie - niestety nigdy póżniej nie udało nam się już takiej fajnej kupić. Jest bardzo drobniutka i ma równiutki splot, tak, że można było wyszywać dwoma nitkami. Na początku planowałyśmy powieszić wszystkie 12 obok siebie, ale to chyba nie był dobry pomysł. Na razie wiszą sobie tylko 3, a na resztę szukamy miejsca:)

Kalendarz 1

 

Kalendarz - przebiśniegi

Kalendarz - kolaz

Kalendarz - cyklameny

Letnio

Po długiej nieobecności odrobina wyjaśnień i wspomnień. Po sesji odbyłam małą egzotyczną podróż, przez co moja przerwa w pisaniu bloga trochę się przedłużyła, ale za to myślę, że wkrótce pochwalę się tu moimi fotograficznymi zdobyczami. Jakoś nie mam natchnienia do wyszywania póki co, ale muszę to zmienić, chciałabym wreszcie coś skończyć i oprawić:)

A skoro nie mogę się chwalić postępami bieżących prac, to pokażę coś, z czego jestem bardzo dumna.