O robótkach, które leżą w szafie naszej mamy i o historiach jakie się z nimi wiążą. A przy okazji trochę o mnie.
piątek, 01 października 2010
Powroty

Dawno mnie tu nie było. Przez ten czas zdecydowanie bardziej zajmowało mnie czytanie i mój drugi blog. Nie znaczy to że wcale nie zajmowałam się robótkami. Poświęcałam im tylko zdecydowanie mniej czasu. Do tego jesienią odkryłam nowe powołanie - grzybiarstwo:

grzybek

Dokończyłam ostatecznie żółciótkiego elfa i myślę, że wkrótce znajdę mu jakąś odpowiednią właścicielkę, która na pewno się z niego ucieszy:

elfik

I jeszcze poświęciłam ostatnio chwilę czasu na decoupage. Pudełeczka są jeszcze wprawdzie niedokończone (chcę je jeszcze lepiej polakierować), ale chciłabym się nimi już pochwalić:)

czerwone pudełeczkoPudełko listowe

A teraz pooglądam sobie Wasze blogi, może zainspirują mnie do nowych działań robótkowych.

środa, 19 maja 2010
Deszczowy tydzień w domu

W tym tygodniu wszystkie siły na niebie i ziemi sprzysięgły się, żeby mnie uziemić. W sobotę małą pszczółkę skusił zapach mojej nowej fryzury do tego stopnia, że postanowiła ugryźć mnie z miłości w czoło. Nikogo innego tylko mnie, a ja przecież jestem uczulona. Na szczęście wapno i zimne okłady powstrzymały opuchliznę na tyle, że mogłam w niedzielę pójść na komunię i przyjęcie po. Także jedynym plusem z mojej nowej fryzury okazała się grzywka, którą mogłam zasłonić obrzęk, a tak bardzo chciałam wyglądać ładnie!

Później już się posypało - bąbel rozrósł się na całą twarz i wróciłam do Krakowa, który wcale mnie pocieszył - tonął w strugach deszczu i groził powodzią - dobrze że chociaż mieszkam na górce ;)

Za to miałam sporo czasu, żeby pooglądać Wasze blogi i trochę samej powyszywać - oto co powstało. Przepraszam za jakość zdjęć, wkrótce zastąpię je lepszymi. Elfik, któremu jeszczr nie zaróżowił się policzek:

Primrose

I jeszcze jeden mały hafcik, który dopiero co zaczęłam, pewnie niejedna z Was go zna - Coffe:

Kawa 1

czwartek, 15 kwietnia 2010
Nowe plany

Zacznę skromnie, żeby ogrom pracy mnie nie zniechęcił. Wzorki wydrukowane, kanwa wycięta, krateczki narysowane, a jutro wpadnę do pasmanterii po mulinkę. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła się pochwalić efektem:

 

Elf 1

wtorek, 13 kwietnia 2010
Wiosenne porządki

Chwilowo mało czasu na hafty, chociaż już planuję coś nowego. Za to w weekend naszła mnie ochota na małe porządki. Wyprałam moję ostatnie hafciki i je usztywniłam, prz okazji nauczyłam się też, jak ugotować krochmal. Oto efekt:

Po pierwsze moje serduszka, do których jeszcze nie mam ramek

serca, parolin

Miś w ramce, którą planuję jeszcze ozdobić decoupage'm, ale nie mam jeszcze na to konkretnego pomysłu.

Miś w ramce

I na koniec odświeżona magnolia, którą również planuję wkrótce ubrać w nową ramkę.

Uprana magnolia

wtorek, 29 września 2009
Słoń (2)

Pogoda niestety coraz mniej letnia, ale za to bardziej sprzyja robótkom i czytaniu. Stąd postęp u mojego słonika. Gotowy musi być dopiero w listopadzie, więc nie muszę się spieszyć. Haftuje się go bardzo przyjemnie, mam świetnie dobrane kolorystycznie nici DMC i od czasu do czasu trochę sobie przy nim dłubię ;)

Słoń (2)

I jeszcze moje śliczne różyczki. Niestety już zwiędły, ale tu mogą jeszcze kwitnąć:

 

Różyczki

środa, 19 sierpnia 2009
Maki i storczyk

W wirze przegotowań do 18-nastki Agi znalazła się chwila, żeby wykończyć jeden z naszych obrazków. Taki sam, tylko, że bez pass-partou, stoi już od kilku lat na stole naszej babci. Mamie wzór się tak spodobał, że musiała mieć swój własny. Na zdjęciu obrazek stoi sobie na nowiutkim kwietniczku w towarzystwie biało-różowego storczyka, jednego z dosyć okazałej kolekcji mamy.

Niestety piękne zielone pass-partou dokupione do bratków, które pokazywałam ostatnio okazało się za szerokie. Idealnie pasuje do ramki ale obrazek w środku się nie mieści. Będą musiały chyba jeszcze trochę odczekać;(

 

Maczki w ramce

Maczki i storczyk

 

Jeśli kochasz kwiat, który znajduje się na jednej z gwiazd, jakże przyjemnie jest patrzeć w niebo. Wszystkie gwiazdy są ukwiecone...

Antoine de Saint-Exupéry, "Mały Książę"

 

czwartek, 07 maja 2009
Słoń (1)

Dawno nic tu nie pisałam - uczelnia, weekend w domu bez internetu i znowu uczelnia - to w wielkim skrócie ostatnie dni. Wielkimi krokami nadchodzi sesja, da się to już odczuć po atmosferze, a dziś i przede wszystkim jutro juwenalia, więc trochę odpoczywamy i "cieszymy się młodością":). Ja wykorzystuję cały wolny czas na uzupełnianie listy lektur, tj. czytanie przeróżnych powieści i opowiadać, których znajomością będę musiała się "pochwalić" podczas egzaminu. Nareszcie coś co da się czytać - ogromne wrażenie zrobiły na mnie "Homo faber" Maxa Frischa i "Blaszany bębenek" Gunthera Grassa. Niestety przy tym wszystkim zostaje mi bardzo mało czasu na robótki - wyszywam w zasadzie tylko przy oglądaniu filmów, kilka godz w tygodniu i mam tyle:

Słoń (1)

 

niestety, oprócz braku czasu dokucza mi też wzór. Znalazłam go w internecie i mimo że wyostrzyłam, nadal nie jest dobrze. Haftowanie polega na tym, że wybieram nitkę, szukam jej symbolu a potem haftuję wszystko co tylko znajdę na wzorze tym numerem - trochę to żmudne, ale mam nadzieję, że kiedyś wreszcie skończę:)

sobota, 25 kwietnia 2009
Zabawa blogowa
Zgłosiłam się właśnie do blogowej zabawy w Zakątku Edy. To mój debiut, już się na to cieszę. Będę miała motywację do rozwijania moich biscornowych umiejętności :)
wtorek, 21 kwietnia 2009
Odkręcone

Udalo się, pani w sklepie okazala się bardzo miła. Udało mi się wymienić nitki, po drodze poczytałam sobie lekturkę ("Nachdenken uber Christa T.") i zaraz zabieram się do mowej robótki. Szukam też ciekawych wzorów na zakładki do książek. Chciałabym do nich użyć nowych, cieniowanych nici, dlatego rozglądam się za kolorowymi:)

A tu miś, zdjęcie nie wyszło zbyt dobrze, ale zawsze to cos. zrezygnowałam z obszywania bukietu i mniejszych kwiatuszków kanturami, wg wzoru były one szare, więc tak zaczęłam je robić, ale wyprułam, bo kontury zasłaniały cały wzór. Mi się podoba, mam nadzieję, że nie tylko mi:

tatty teddy po wyszyciu

piątek, 17 kwietnia 2009
Biscornu (2)
Tym razem wyszło mi trochę większe, ale za to przyszyłam guziczki i wstążeczkę (ucho z wstążki jest trochę krzywo, ale będę miała nauczkę na przyszłość). Wybrałam wiosenne kolory, a wzory znalazłam na blogu Aurelle i prawdę mówiąc mi się podoba, mam nadzieję, że Agacie, mojej siostrze też:)
Biscornu (2)_1
Biscornu (2)_2
 
1 , 2